tak się jada…

crumble

Tak się jada w karnawale,
czyli o karnawałowych gustach kulinarnych
poznańskich smakoszy słów kilka.

 

Najlepszy karnawałowy smak był punktem kulminacyjnym styczniowego „tak się jada w karnawale” Śniadania nad Wartą. Od trzech sezonów w okresie jesienno-zimowym, w celu kulinarnych spotkań, korzystamy z gościnności hostelu Poco Loco na Taczaka 23 w Poznaniu.

 

Najlepszym karnawałowym smakiem zostało śliwkowe crumble – jak poinformowała autorka: zrobione z ostatnich mrożonych śliwek z własnej zamrażarki, zbieranych kilka miesięcy temu, oczywiście własnoręcznie.

 

CRUMBLE Z MROŻONYCH ŚLIWEK

Do naczynia żaroodpornego lub innego do zapiekania włóż:
– pokruszone herbatniki, co by dno przykryły,
– świeże lub rozmrożone śliwki,
– posyp cynamonem, sparzonymi rodzynkami, mieszanką muesli, suszonymi owocami (składniki według własnego gustu),
– w równych proporcjach: mąkę, zmielone migdały, brązowy cukier i masło połącz ze sobą, następonie krusząc w palcach posyp na wierzchu,
– włóż do rozgrzanego piekarnika i piecz do zrumienienia się wierzchu.

Najlepiej smakuje na ciepło, z bitą śmietaną albo lodami.