na wieży w Ojcowie

Ruiny zamku w Ojcowskim Parku Narodowym nie są jego główną atrakcją – przynajmniej nie według  przewodników. W nich mówi się o jaskiniach, Pieskowej Skale i karpiu ojcowskim (produkt regionalny z gospodarstwa rybackiego prowadzonego przez mamę i córkę).

Widząc jednak tabliczkę „zamek” skręciliśmy z głównej drogi i wspięliśmy się po schodach na niewielkie wzniesienie ku bramie zamkowej. No i faktycznie jest to ruina – tzn. kilka pozostałości po istniejącym tu w XIV wieku zamku obronnym, przebudowanym z wcześniejszego grodu przez Kazimierza Wielkiego. W swojej historii został zrabowany przez Szwedów (1965 r.), a w początkach XIX wieku wielokrotnie był dewastowany. W 1829 roku przeszedł w ręce Konsantego Wolickiego, który rozebrał zamek, zostawiając tylko mury obronne, wieżę i bramę wjazdową.

Zarastające drzewami elementy, których prace konserwatorskie trwały od połowy XIX wieku do lat 90-tych XX wieku, nadają niesamowity klimat temu miejscu. Moim zdaniem – obowiązkowemu punktowi wycieczki po Ojcowskim Parku Narodowym.

Więcej informacji na www.ojcow.pl

ruiny1

Brama wjazdowa

ruiny2

Ośmioboczna wieża zamkowa

ruiny3

Figurka matki boskiej przed bramą wjazdową, znajdująca się po lewej stronie na zboczu

ruiny4

Widok z „dziedzińca” zamkowego na Ojcowski Park Narodowy